Pewnego dnia, pewien złośliwy dupek , spotyka dupka egoistę...
Choć nie brzmi to jak początek większości miłosnych historii, właśnie może się nią stać.
Grunt, to znaleźć kogoś podobnego do siebie.
Konrad jest hostem, żyje w swoim odmiennym świecie i podchodzi do ludzi z dystansem, jednak pewnego dnia spotyka kogoś, kto jego zdaniem, ma na celu zszargać mu nerwy do granic możliwości. Daniel jest pępkiem świata, duszą towarzystwa i zarazem wiecznym ADHD.
Host wsłuchujący się w lawinę ludzkich problemów i projektant, gratulujący ludziom na ich nowej, szczęśliwej drodze życia.
Pewnego razu, zmuszeni są do zamieszkania w jednym pokoju... a ich największym marzeniem, jest wywalenie się nawzajem za drzwi.
Opowiadanie te, jest historią, która zrodziła się w mojej głowię już jakiś czas temu. Mam na celu ukazać zwyczajne, codzienne problemy z dorywkiem nieco "dziwnej" relacji. Postacie inspirowane są bohaterami haikyuu; Oikawą i Kuroo.
Treść jest tylko i wyłącznie moim wkładem, zaś opowiadanie NIE JEST FANFICTIONS.
Zapraszam do komentowania, nawet najmniejsza opinia daje mi znak i mocno motywuje :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz